wtorek, 18 lipca 2017

Pościelowe S.O.S...

Cześć wszystkim, dzisiaj będzie troszkę inny post niż zwykle. Kilka dni temu przyszła do mnie koleżanka i poprosiła o pomoc, ponieważ kupiła w jednym  z naszych sklepów gdzie  wszystko można kupić od odzieży po szczoteczkę do zębów- pościel w promocji. 
Niestety ucieszona, że ją tak tanio kupiła nie zaglądnęła do środka, nie zobaczyła na skład materiału, tym bardziej na jakość uszycia.
 I gdy już miała to w domu i zobaczyła swoje promocyjne zakupy  to tylko za głowę się chwyciła.I oddać tego nie mogła do sklepu- bo promocja nie obejmowała zwrotu..... 
Postanowiłam podnieść rękawicę i uratować pościel. Poprosiłam by kupiła jednolitą bawełnę popielatą i zamek nowy,  całą pościel rozprułam  ale same zobaczcie jakie niespodzianki znalazłam;) dodam tylko, że ten materiał nie ma w sobie nic bawełny i jest łatwopalny....








Myślę , że nawet osoby które nie mają styczności z igłą nitką czy ogólnym szyciem, powinny się orientować jaki materiał nadaje się na pościel, nie każda promocja jest promocją dobrą, zanim kupisz zaglądnij i nie kupuj kota w worku.
Pościel uratowałam ale czy to cena promocyjna to już chyba nie;)


14 komentarzy:

  1. super sobie poradziłaś , gratuluje .

    OdpowiedzUsuń
  2. niestety trzeba uważać i patrzeć zawsze na metkę, ale wiadomo że Polak mądry po szkodzie. bardzo ładnie uratowana pościel:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie sobie poradziłaś no niestety czasami łapiemy coś bo czasu nie mamy by czytać, oglądać dopiero w domu :) O to ciekawie sobie zaznaczyli, bo z reguły wszystko można oddać z powrotem do sklepu nawet z promocji ;)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. ożeszty kurcze. Strasznie się siepie.. W domu strasznie pilnuje żeby materiał na pościel był jak najbardziej naturalny, bo przecież potówki, odparzenia i inna regulacja ciepła..

    OdpowiedzUsuń
  5. Mój dziadek mówił, że "tanie mięso psy jedzą..."
    Twoja wersja nawet bardziej mi się podoba niż oryginalna :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajnie mieć takie pogotowie krawieckie :) Jakbym zobaczyła ten gwieżdzisty materiał pewnie też bym się skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
  7. pięknie się prezentuje w Twoim wykonaniu, a co do promocji to patrzę zawsze z dużą rezerwą, bo kiedyś tez się tak urządziłam kupując taniej w "promocji". Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Grunt to mieć taką dobrą maszynową pielęgniarkę. Reanimacja pościelowego wyszła po mistrzowsku :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetnie sobie poradziłaś ale chyba każdy z nas kiedyś kupił coś na takiej "promocji":) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pogotowie pościelowe sprawdziło się na szóstkę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dobrze mieć taką koleżankę która uratuje w biedzie. Pozdrawiam :-).

    OdpowiedzUsuń
  12. Masz wielkie serce i anielską cierpliwość : )Pięknie uratowałaś tę pościel : ) Buziaki : )*

    OdpowiedzUsuń
  13. Brawo Aniu! Super pościel powstała, przynajmniej kolorystyka świetna :)

    OdpowiedzUsuń

Jedno słowo pozostawione w komentarzu dzięki Tobie
może zrodzić kolejny wspaniały pomysł jak fajnie spędzić czas;)
Dziękuję!