wtorek, 27 lutego 2018

Wiosną w domu zapachniało!

Za oknem zimno a w domu moim wiosna, ponieważ zaczęłam naukę  to mniej czasu na blogowanie co nie znaczy że nic nie tworzę, teraz dzielę wszystko na kilka etapów: praca, nauka, dziewczyny dom no i mąż oczywiście.
 Ponieważ przymusowo musiałam zostać kilka dni w domu jak wiadomo wszędobylskie grypsko mnie dopadło, jak nie ktoś kichnie w sklepie  to gdzieś indziej i tak można szybko przynieść do domu coś czego się nie chce. 
Udało się zrobić kilka dekoracji wiosennych, dzięki pomocy mojej Oli, która pięknie gąski wymalowała :

 drzewko z kwiatami jeszcze dwa czekają w kolejce
 poduszka pingwina dla wielkiej fanki tego gatunku ;)
 i oczywiście szyte zające, kury i kaczki
Mam też plan odwiedzić blogi Wasze tak więc do szybkiego napisania;)
Wspaniałego dnia!