poniedziałek, 17 grudnia 2018

Złota Rybka

.... no tak każdy by taką chciał złotą rybkę co trzy życzenia spełnia;) pamiętacie kiedyś pokazałam drzewko szczęścia zrobione razem z Paniami z UTW, pomyślałam sobie że na święta może jeszcze rybka złota by się przydała. 
Najwspanialsze jest to że Ja uczę się razem z Paniami zdobywam nowe doświadczenia, eksperymentuje i sprawia mi to ogromną frajdę. Tak więc kupiłam podobrazie i zaczęłam tworzyć prototyp. Zaleta jest taka, zawsze przygotuję jedną rzecz bo nie każdy ma moją wyobraźnię, są osoby które wykonają swoją pracę ale gdy to zobaczą, tak więc efekt wydaje mi się osiągnięty zobaczcie sami:


Z okazji zbliżających się ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA życzę Wam radości, spełnienia najskrytszych marzeń, uśmiechu i dużo szczęścia. Tego czasu, którego Nam zawsze brakuje. Spędzenie tego czasu w rodzinnym gronie. Wspaniałego Nowego Roku 2019!

wtorek, 4 grudnia 2018

List do Mikołaja..









Tak się zastanawiam, hmm może i ja napisze list do św. Mikołaja bo dlaczego nie dzieckiem jest się całe życie patrząc na innych dobrze jest mieć garść dobrego humoru, kieszeń uśmiechu, woreczek szczęścia, nutkę empatii i odrobinę zrozumienia ale i parasol na deszcz.....
Moje dziewczyny  już pannice a ja patrzę dzisiaj rano na parapecie listy do Mikołaja, pewnie pomyślicie  takie pannice a mi się ciepło zrobiło na serduchu, że wierzą i jak co roku dbają o ten magiczny czas.  
Ludzie zatracają wszystko, przyśpieszają. Prezenty prezenty dzieci dostają cały rok. Zresztą dostają to co chcą, nie wszyscy rodzice tak postępują ale w moim otoczeniu ludzi takich jest garstka. I jak uczyć swoje dzieci nie tego co wszyscy tylko tej normalności. Nie będę się tutaj rozpisywać bo temat rzeka zwłaszcza szkoła u nas co jest ważne a co mniej ważne. 

Bardzo Wam dziękuję za ostatnie komentarze i wpisy zawsze można na Was polegać! A teraz to co udało mi się stworzyć na zajęciach z Paniami, doszła mi jeszcze jedna grupa Seniorów z czego bardzo się cieszę. Co do moich prywatnych  hand made to w tym roku rynek jest tym przepełniony coś tam zrobię ale nic wielkiego bardziej na potrzeby własne, bo w sklepach od tego się pułki uginają a ceny jak wiecie są o wiele niższe...

Aniołki dla dzieci ..
Moja Miśka uwielbia dekoracje cukrowe robić na torty-jej pierwsze zamówienie 

 




Śnieżynki...


Szyszkowe Anielice na zajęciach UTW




































Wspanialego dnia  Wam życzę a dla każdej Basi spełnienia marzeń!

poniedziałek, 19 listopada 2018

Szklanka wody!

 Ile razy uda mi się zacząć post pisać do Was, dla was tyle razy coś mi w tym przeszkadza, może nie przeszkadza co jest coś ważniejszego, pilniejszego;) typu: Mamo gdzie moje spodnie! mamo gdzie jest Ola i to mamo......!? już nie wspomnę o haśle; Kochanie napijesz się ze mną kawy?  tak idę za chwileczkę tylko jedna myśl, jedno słowo. Kiedyś bardzo sumienna, punktualna a dzisiaj taaaa Anulek na luzie, szczęśliwa i nie mierząca czasu  wzdłuż i wszerz.
 Uwielbiam teksty dziewczyn moich i mojego męża oni wiedzą jak dla mnie ważne jest też życie wirtualne blogowe.
 Dzisiaj inaczej patrze na wszystko. 
W skrócie opowiem Wam historię z wakacji. Jak zawsze coś nas niepokoi wizyta u lekarza, termin czekanie i ten dzień, pojechałam choć tego nie czułam. Miałam znamię inne, malutkie inny kolor. Czekając w kolejce serce pod gardłem weszłam do gabinetu z uśmiechem na ustach jak to ja! nastawiona pozytywnie do świata. 
Nie było dzień dobry, szybkie badanie  pod lupą, kilka suchych pytań, czy w rodzinie jest czerniak, to źle wygląda, szybko chirurg i wyniki na hist pat, proszę  się przygotować to może być to! trwało to z 4 minuty, nawet nie zerknęła Pani Doktor na inne znamiona, pieprze, moje nogi jak z waty i nawet nie chodzi tu o to co usłyszałam tylko jak zostałam potraktowana jak numer pesel???! wyszłam z gabinetu ze łzami w oczach, mąż zdębiał a ja powiedziałam że już tam nie wrócę! udało mi się w naszej przychodni  dostać do chirurga wyciął znamię i na pierwszy rzut oka powiedział nic się nie dzieje barwa tylko inna ale zobaczymy co powiedzą wyniki. Trzy tygodnie w głowie jak wiadomo różne myśli przechodzą,włącza się czasami doktor google  trzy tygodnie czekania  i uśmiechania się do bliskich oni i tak wiedzieli, miałam plan A i plan B wyniki okazały się dobre bez zmian. 
Nie chodzi o to by się bać bo jak są sygnały trzeba je badać sprawdzać ale lekarz lekarzowi nie równy a podejście do pacjenta to połowa sukcesu!

Jesteśmy ludźmi ten co przed biurkiem jak ten co za nim siedzi..... Tak więc zwolniłam z wszystkim, teraz w tempie ślimaka robię rzeczy które muszę a te które sprawiają mi radość robię ze zdwojoną siłą! 







Dużo zdrowia Wam życzę! a teraz kilka rzeczy, bo moje dziewczyny w tym roku zbierają sobie na gitarę akustyczną więc  tworzymy prace razem!gdyby ktoś chciał wesprzeć akcję zapraszamy!

piątek, 26 października 2018

Drzewko szczęścia i praca z seniorami....

"Kto widział zimę, wiosnę, lato i jesień, ten nie zobaczy już nic radykalnie nowego.
Pory roku istnieją po to, by nigdy się nie znudzić, dlatego tak szybko o nich zapominamy. W krótkim czasie zacierają się rysy ostatniego sezonu i kolejna jesień będzie równie olśniewająca, co ostatnia."

Witajcie, za oknem prawdziwa jesień a w domu roznosi się zapach herbaty z goździkiem imbirem i pomarańczą.  U mnie jak zwykle twórczo i pomysłów w głowie przybywa tylko ten czas nie chce się zatrzymać;) Dzisiaj pokażę Wam kilka prac jakie tworzymy razem z seniorkami na Uniwersytecie Trzeciego Wieku. Przyznam się, że praca z nimi to sama przyjemność. Mój mąż powiedział do mnie kiedyś, kiedyś, że ja nie pracuję. Trzeba było widzieć moją minę nadmuchanej żaby...... on spokojnie odpowiedział nie pracujesz  bo lubisz robić to co robisz i sprawia Tobie to radość więc nie jest to przykry obowiązek pracy.... Fakt bo praca z tymi wspaniałymi osobami to doświadczenie i nauka cierpliwości, zrozumienia, wysłuchania i pochwalenia. Wspólna herbata z tak wspaniałym gronem. I zawsze czekam z niecierpliwością na kolejne spotkania z Nimi.  
A teraz dosyć pisania czas na zdjęcia;)






sobota, 8 września 2018

Zatęskniłam.....

Zatęskniłam za pisaniem, dzieleniem się tym co dobre i niekoniecznie. Zatęskniłam za przelaniem myśli na papier i oczywiście zatęskniłam za Wami....
Nawet nie wiem kiedy, ani jak? a już po wakacjach i zapukał wrzesień do drzwi.  Ja oczywiście bardzo intensywnie pracowałam przez wakacje ale udało mi się też zaliczyć kurs dla Animatora czasu wolnego. Staż odbyty ponieważ byłam opiekunem na półkolonii w zaprzyjaźnionej stadninie konnej, powiem tyle oj działo się działo. Dzieci były wspaniałe i zadowolone z zajęć zarówno plastycznych, kreatywnych i twórczych jak i typowo jeździeckich. Wszystko zależy od osób prowadzących jak się dogadują, komunikują i uzupełniają. Ja miałam wspaniałą koleżankę z która pracowało się super!
Oczywiście nie obyło się bez działań  szyciowo- kombinatorskich. Powstało kilka ciekawych projektów i wróciłam do pracy na Uniwersytecie III wieku do swoich ulubionych Seniorek...
Moje dziewczyny, gdyby czytały, było by: "Mamo nie jestem dzieckiem tylko nastolatką, druga już za parę miesięcy wkracza w etap dorosłości... ale dla mnie to male słodkie dziewczynki...Jestem dumna z nich bo przez wakacje udało im się zapracować na swoje marzenia-oczywiście z niewielką dopłatą od rodziców..... Przejęły moje obowiązki gdy ja byłam całymi dniami w pracy. Na koniec historia, która mnie bardzo rozbawiła. Co wakacje moje dziewczyny uczą się gotowania, sprzątania i wszystkich tych czynności co każda dziewczyna myślę powinna wiedzieć i umieć....
 Siedząc na ławce tradycją jest że tak robią niektóre sąsiadki, rzutem oka spoglądają i lustrują człowieka. Słyszę jaka ja jestem wyrodna matka bo dzieci wykorzystuję  w domu są wakacje a ja im każę obiad gotować, odkurzać itd.... popatrzyłam na nie i mówię: Dzień dobry! nie dyskutując bo aż się buzowało we mnie weszłam do klatki i dalej słyszę........ odwróciłam się na pięcie  i grzecznie dodałam: Gdyby pani  tych rzeczy nauczyła swoją córkę, nie wyręczała jej  we wszystkim to nie musiała by Pani teraz do niej z obiadkami latać. Czasami po prostu  nie da się tego zostawić bez komentarza.....

A teraz kilka prac z warsztatów UTW







Wspaniałego dnia!

niedziela, 15 lipca 2018

Gdy.....

"Gdy ktoś kocha różę, której jedyny okaz znajduje się na jednej z milionów gwiazd, wystarczy mu na nie spojrzeć, aby być szczęśliwym. Mówi sobie: 
Na którejś z nich jest moja róża…"

tym razem nauka róży z foamiranu, przyznam się,że uwielbiam ten materiał do tworzenia kwiatów. 
Jest w internecie dużo pomocnych materiałów jak zrobić różę i inne piękne kwiaty z tej pianki i już nie mogę się doczekać na następne warsztaty ze swoimi podopiecznymi;)
wspaniałej niedzieli!

środa, 11 lipca 2018

gdzie nie spojrzę stoi flaming...

Gdzie nie spojrzę tam flamingi, w tym roku moda ta te różowe cudaki osobiście bardzo je lubię dlatego też uszyłam komplet dla córki koleżanki. Bluzeczka hiszpanka+ spódniczka z koła na gumce. Materiał to bawełna według mnie spódnica będzie się troszkę mięła ale takie było życzenie młodej damy;)  Bardzo fajnie szyje się takie zestawy najbardziej kocham szycie bez form, jest dużo filmików na fb  i yt jak uszyć coś fajnego, choć przyznam nie zawsze się to sprawdza.....

w między czasie razem z dziewczynami tworzymy workoplecaki do stadniny Ikarion, obowiązkowo wykonany transfer z logiem stadniny, jeszcze troszkę zostało;)dzieci same projektują i wycinają aplikację ja robię już resztę;)
dobrego dnia Wam życzę!

niedziela, 1 lipca 2018

lawendowe serducha do Waszych szaf;)

Witajcie, już wakacje ale ten czas leci. 
Nic się w miejscu nie chce zatrzymać;) ja osobiście oddycham dwa miesiące bez nazwa szkoła. 
Wszystko w powolnym tempie żółwia, na luzie bez szybkiego tu i tam;) Powstało kilka nowych projektów. 
Dalej pracuję z seniorkami i tworzymy wspólnie super dzieła. Prowadzę warsztaty z stadninie konnej gdzie co tydzień  dzieci projektują workoplecaki wycinają, kombinują rysują a ja je potem zszywam... 
Dziewczyny czekają na obóz harcerski więc będą miały dwa tygodnie super przygody a my dalej drążymy temat dom, już jesteśmy na półmetku coś się pojawia może w tym roku upolujemy;)
Tym czasem ponieważ są wakacje i moje dziewczyny chętnie pomagają przy pracach hand made razem stworzyłyśmy lawendowe serducha. Idealne do szaf, garderoby, szafki na buty, do naszych pracowni. 
Dziewczyny mają zamiar uzbierać sobie kieszonkowe na wyjazd w związku z tym gdyby ktoś był zainteresowany 1sz serducha to cena 2zł serdecznie zapraszam, możecie pisać na harmonia@buziaczek.pl  lub na fb.... obiecuję teraz  choć do każdej z Was na minutkę zaglądnąć co nowego tworzycie;)
 

środa, 6 czerwca 2018

Zabawa z kwiatami

Witajcie, kilka razy podchodziłam już do zabawy z żywicą i postanowiłam zainwestować w materiał, ususzyłam kwiaty i powstały pierwsze medaliony wiosenne. 
Przyznam się, że wcale to nie jest takie proste. Trzeba delikatnie za pomocą strzykawki z igłą wypełniać formy, kwiaty trzeba ładnie wyeksponować i czekać prawie 12h aby medalion był suchy.  Jeszcze nie są idealne ale praktyka czyni mistrza więc, się nie poddaje tylko uczę się dalej. 
Udało mi się zrobić kilka fajnych rzeczy i skończyć studium opiekuna świetlicy oraz kurs opiekuna wycieczek i chyba coś sobie znowu znajdę. Teraz nauka mnie cieszy, dziewczyny mam już duże to czas dla siebie mam;)
już niedługo wakacje mam w planie nadrobić wszystkie zaległości blogowe u Was;)wspaniałego popołudnia dla Was!

czwartek, 17 maja 2018

Majowy hand made-prezentowo

 Maj to miesiąc  bardzo ciekawy zarówno pod względem natury jak i naszego życia. Czas komunii, rocznic, bierzmowania, dzień mamy itd... Powstało kilka projektów z myślą o moich bliskich. Przyznam się szczerze, że ostatnio z maszyną jestem na bakier, wciągnęły mnie papiery. Stworzyłam album komunijny dla chrześniaka koleżanki, w prezencie komunijnym znalazła się też myszka. Spełniłam marzenie mojej Michasi o skrzynkach na biżuterię i powstał jakiś czas temu napis dla nowo narodzonego maluszka. Już połowa maja za kilka tygodni wakacje. A co u mnie;)
Pracuję dalej razem z Paniami z UTW prowadzę z nimi rękodzieło i jeszcze w dwóch innych instytucjach. Przyznam się,że bardzo lubię tam pracować. Panie mimo wieku seniora są bardzo twórcze i kreatywne lubią tworzyć nowe rzeczy może  napotykamy problemy techniczne ale końcowe prace wychodzą super;) postaram się wkleić dla Was jeden taki post;)
Dobrego dnia Wam życzę;)






czwartek, 10 maja 2018

Oryginalny i wystrzałowy prezent na 18 urodziny...

Witajcie, ostatnio powstał piękny i bardzo oryginalny prezent na 18 urodziny dla wnuczki mojej sąsiadki.
Ozdobiony szampan i exploding box z motylami;)


 
wspaniałego dnia Wam życzę;)
 

piątek, 4 maja 2018

Maj w kwiatach i prezentach....

Witajcie, jak zwykle miotełką odkurzam posta po świątecznego;)
Chciałam Wam w skrócie przedstawić nad czym ostatnio pracowałam;)







praca z papierem bardzo uzależnia;) uwielbiam z nim pracować;)

A druga rzecz to ogłaszam zabawę podaj dalej, już dawno otrzymałam dwa wspaniałe i bardzo eleganckie prezenty od dziewczyn z blogów od http://cytrulina.blogspot.com/ i tu skasowałam zdjęcie żeby się pochwalić ale  dziewczyna ma talent!
a od  drugiej koleżanki blogowej http://zakletaigielka.blogspot.com/2018/05/226-podaj-dalej-4.html

 w tej zabawie ale wiecie, co to za ale-czas czas czas;)
4 dziewczyny które zostawią pod postem informację o zabawie podaj dalej przygotuję dla nich niespodzianki ale do końca czerwca;)