niedziela, 19 listopada 2017

Tradycja-lokomotywa ruszyła.....

Jak to w niedzielę bywa wszyscy jeszcze leniuchują w swoich łóżkach a ja z kubkiem kawy spieszę do  Was z nowym postem. 
Dzisiaj tradycja będzie tematem przewodnim-lokomotywa która ciągnie za sobą wagoniki.. 
Zastanawiam się czy u Was święta i przygotowania do nich to schemat z pokolenia na pokolenie czy raczej macie swoje sposoby, rady  jak spędzacie święta. Ja stawiam na tradycję, dobre rady moich dziadków( choć nie ma ich już z nami to chętnie sięgam pamięcią jak byłam małą dziewczynką) moi rodzice dalej ciągnęli wagonik przygotowań świątecznych w tradycyjnym wydaniu , od  6 lat odkąd nie ma mojego taty ciągniemy kolejny wagonik z moją mamą;) myślę a raczej wiem , że dziewczyny kiedyś dołączą swój wagonik z tradycją. 
Tradycyjna choinka ubrana a ozdoby na niej , które przetrwały z mojego dzieciństwa mają po dwadzieścia parę lat. W tamtym roku spaliły się lampki które miały 25 lat i łezka mi się uroniła, że już nie dają swojego blasku. Powiecie lampki miliony w sklepach-wiem, -ale takich lampek już nie ma teraz są nowoczesne, migające,ledowe itd.....tamte były wyjątkowe. 
Kupiliśmy nowe ale bez mojego przekonania, może kiedyś uda mi się kupić lamki wyjątkowe;)  
Kolejny krok to bombki, małe i duże, kolorowe-pięknie zdobione. W tym roku postanowiłam zadbać o kilka rzeczy, które otrzymałam od mojego taty aby były dla moich córek kiedyś pamiątką. 
Otrzymałam od niego Świętą Rodzinę-figurka gipsowa i aniołki oraz małego renifera postanowiłam zamknąć je w akrylowej kuli. Razem z Michasią zabrałyśmy się do pracy, było przy tym dużo śmiechu i zabawy;) a efekt zobaczcie sami...



w kolejnym poście zapraszam na kurs tworzenia bombek z akrylu -wspaniałej niedzieli!

17 komentarzy:

  1. Fajny pomysł i teraz pamiątki bezpiecznie mogą zdobić święta.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ladne ozdoby i swietny pomysl by zamknac pamiątki w kuli ☺

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne Aniu,rewelacyjny pomysł : ) Idę sobie zrobić kawkę,bo mi zapachniała z Twojego kubka : )A tradycja to rzecz święta i trzeba ją pielęgnować z całych sił : ) Buziaki : )* I jeszcze raz dziękuję za prezent : )))

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam takie bombki, to najpiekniejsze ozdoby świąteczne:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie wygladają wspomnienia zamkniete w przezroczystej banieczce :) Śliczne bombki stworzyłyście :)

    OdpowiedzUsuń
  6. prześlicznie się prezentują! ja tez przysiadłam i powstała moja pierwsza przestrzenna bombka. A co się tyczy tradycji to także, jak to ładnie określiłas ciągnę taki wagonik i to co mogę przekazuję swoim dzieciom:0 pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Najlepsze są ozdoby własoręcznie zrobione.

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne ozdoby i bardzo wyjątkowe. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Lampeczek szkoda ale Twoje bombeczki zrekompensują stratę i choinka będzie wyglądać zachwycająco :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Niespotykane ozdoby świąteczne , a bombki robią duże wrażenie. Pozdrawiam Anulko cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudne i wyjątkowe są Wasze bombki! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Prześlicznie to wygląda, prawdziwa świąteczna magia!
    Cieplutko pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękne wspomnienia zamknięte w cudnej bombce. Wyszło rewelacyjnie , zawsze mi się takie bombki podobały. A opowieść o wagonikach bardzo mnie wzruszyła.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. pomysł na zaknięcie pamiątek w bombkach jest piękny...

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękne bombki z zamkniętymi w nich wspomnieniami.
    Uściski.

    OdpowiedzUsuń

Jedno słowo pozostawione w komentarzu dzięki Tobie
może zrodzić kolejny wspaniały pomysł jak fajnie spędzić czas;)
Dziękuję!