niedziela, 24 stycznia 2016

Faszerowane bułeczki drożdżowe..../dekoracyjnie....

Dzień dobry, sobota za oknem świeci piękne słońce, po wczorajszym popołudniowym spacerze postanowiłam wypróbować pewien patent, który w internecie zobaczyłam.
Uczyć Was jak się robi ciasto drożdżowe nie będę;) farsz: szpinak z masłem,czosnkiem i serem feta oraz kapusta kiszona z cebula pieczarką i przyprawami. żeby farsz nie był mokry dodaję 1 łyżkę bułki tartej.
ciasto gotowe rozwałkować należy dodać farsz i zwinąć jak roladę, następnie trzeba uciąć sznurek, podłożyć go pod roladę od góry skrzyżować końcówki i ciach, porcja bułeczki ucięta.
Bardzo fajny patent nie tylko do wykorzystania na bułeczki. Czas pieczenia do 10-12 min a temp. nie przekracza 180 stopni.Dobrego dnia Wam życzę.
propozycje dekoracyjne;)

 

 a to wianuszek Michasi


środa, 6 stycznia 2016

projekt kuferka i torby na laptopa?

Za oknem wspaniale biało, biały puch przykrył drogi i chodniki, czuć zapach świeżości a Dziadek Mróz maluje na szybach swoje historie. Bo jak by to było gdyby śniegu nie było???
otworzyliśmy rodzinnie sezon na łyżwy, systematycznie jeździmy-przyda się po szaleństwie świątecznym, w czym mogę sobie jeszcze dogodzić.

Śmieją się ze  mnie znajomi że moje ręce tańczą i w święta zamiast świętować dłubię te swoje robótki. 
Ale ja lubię czynnie  spędzać czas, jest czas na książkę i rodzinkę ale na  i na moje domowe pasje;) Kilka projektów w Nowym Roku zapisałam i jeden zrealizowałam, wiem że wszyscy tworzymy pewną formę rękodzieła ale gdyby ktoś był zainteresowany to zapraszam na @
a teraz moje torby otwierane na zamek, z kieszonką, kuferki dla dziewczynek na dodatkowe zajęcia balet, taniec itp oraz torba na laptopa o wymiarach 40cm x30cm...






śnieżne buziaki przesyłam!

piątek, 1 stycznia 2016

Więcej wiary więcej optymizmu i tyle samo szczęścia..

Witajcie w Nowym Roku 2016  u nas tradycyjnie domowo było, na balkonie o 00,00 oglądaliśmy niestety przepych kto pierwszy, kto ma większy kubeł petard. 
Wiecie nie jestem zwolennikiem petard, nie w tak wielkim wydaniu. Rozumiem zimne ognie, czy puszczenie jednej gwiazdy do nieba na szczęście ale nie takiego huku, szumu między blokami, drzewami i niestety zwierzakami. 
Nasza psina panicznie boi się petard, ucieka pod wszystko co daje schronienie w domu, w tym roku siedziała w naszym brodziku przestraszona, o spacerze mowy nie ma. 
Z roku na rok oglądam coraz większe widowiska, może komuś to daje szczęście i poczucie spełnienia dla mnie żadna frajda.
Rok na kolejne wyzwania, poszukania sobie nowej pracy z dziećmi, umowa w poprzedniej pracy dobiegła końca. 
Mam doświadczenie, satysfakcję, spełnienie i zadowolenie, poczucie swojej wartości, że to co robię ma sens.
 Kątem oka patrzę na moje z roku na rok samodzielnie funkcjonujące kurki, które w pewnych momentach w pióra obrastają. No ale jak każda matka kwoka traktuje świat z wysoka;) Jeszcze przed świętami zrobiłam kilka skrzyneczek, jak zwykle wygrywa prostota i delikatne motywy: 

herbaciarka z kurami

 a to nasza Sarcia :


BUZIAKI DLA WAS!