środa, 27 maja 2015

„Herbata jest najwspanialszym napojem świata!”

Zapotrzebowania na szycie na razie nie ma, postanowiłam troszkę się pobrudzić i pędzlem po skrzyneczkach pomachać. Nawet nie wiecie jak mnie to odpręża;) lubię malować nie tylko skrzyneczki czy puszki lubię malować, tapetować, wbijać gwoździe czy szafki przestawiać;) podczas remontów byłam młodszym pomocnikiem mojego taty;)
I tak powstała skrzynia na skarby Kogut Twardowskiego;)


„Herbata jest najwspanialszym napojem świata!”

 i na zakończenie skrzyneczka na skarby;)


Jestem z nich zadowolona, co prawda nie są tak perfekcyjne wykonane ale każdy robi na miarę swoich możliwości a ważne jest bym mieć się na czym uczyć i zbierać doświadczenia;)))

Buziaki!

niedziela, 24 maja 2015

Balerina z chmurką...

Maj jest miesiącem intensywnej pracy, wzmożonej nauki dziewczynek, a co za tym idzie i wsparcia więcej i motywacji potrzebują;) 
Są ambitne ale ja zawsze powtarzam, że  ważne jest  by uczyć się cały rok w miarę swoich możliwości. 
Maj to też liczne występy artystyczne oraz pikniki szkolne, uwielbiam Maj... 
Postanowiłam uszyć laleczkę, wzór znaleziony w necie. 
Szycie ciała w tym projekcie nie wymaga zbytniej filozofii, ubranko też już mam w tym wprawę ale  twarz, to jeszcze daleko jestem do perfekcji.
 Oczy w tym projekcie są haftowane i  uwierzcie mi, że na razie je wymalowałam ale codziennie staram się ćwiczyć na materiale oczęta oraz usta szyte. 
Jestem pewna, że w końcu mi się uda;)

Prezentacja Balerina z Chmurką Michasi.... oczywiście lala jako pierwsza zagościła na półce Miśki..
I na zakończenie życzę Wam wspaniałego tygodnia pełnego wrażeń,  dobrych wiadomości  słońca i uśmiechu.

piątek, 15 maja 2015

Na zdrowie!

I nastała wiosna radosna, słoneczna a wena w las uciekła;) Mam teraz takie dni, że bardziej cieszy fruwający motyl na zielonej łące, kwitnące kaczeńce w słoiku na stole przypominają jak piękna jest wiosna-wiosna radosna.
 Od dwóch miesięcy chodzimy razem z moją mamą na poranne ćwiczenia. Koło placu zabaw wybudowano siłownię, oczywiście nie będę tutaj pisać, że ćwiczę pot się strumieniami leje moja kobiecość zamienia się w mniejsze kształty z gruszki w jabłuszko. 
Nic z tych rzeczy, ćwiczymy sobie w normalnym tempie 15 minut dziennie a potem jest wspólna kawusia i dzień od razu jest lepszy. 
Potem każda z nas do swoich zajęć wraca. Sezon zamówień komunijnych zmalał, szyję gdy ktoś mnie o coś poprosi więc zajmuje się  troszkę sobą, troszkę dziewczynami no i oczywiście męża nie zaniedbuję;))))
Dziewczynki w konkursie zdobyły I miejsce za swoje prace, najgorsze jest to że sowa Michasi tak się spodobała, że nie możemy jej odzyskać;) praca Olci-biżuteria jest do wzięcia gdyby któraś z Was była chętna zostawcie proszę wiadomość w komentarzu;) 
Teraz stawiam na pyszne obiadki i tak mam pare trików, które dzisiaj dla Was przygotowałam, może skorzystacie, a może macie własne patenty jak sobie życie w kuchni umilać;)
Tak więc gdy gotuję zupę pomidorową lub makaron, moje dziewczyny lubią lane ciasto. 
Nigdy kluseczki nie wychodziły jak u mojej babci czy mamy. Ja gdy ciasto jest gotowe przekładam je do woreczka odcinam maleńki róg i do gotującej się zupy  wlewam, powstaje świetny ciastowy makaron;)


gdy przygotowuję kurczaka doprawiam go wcześniej pieprzem cytrynowym czosnkiem, papryką słodką oraz dodaję łyżkę kurkumy i szczypta soli(staram się ją ograniczać) wiem, że mięso marynowane wcześniej jest lepiej przyswajalne przez organizm bardziej soczyste i delikatne.
Można je widelcem nakłuć.
Oczywiście polecam do tego seler nać z pomidorem, odrobiną oliwy, octu balsamicznego, soli i pieprzu, może też być rukola lub sałata...

młoda kapusta drobno pokrojona z łyżką majonezu i greckiego jogurtu to tego 1 starty zielony ogórek i koperek.

Można tez zrobić pyszne warzywa z makaronem,ja daję warzywa dusze je kilka minut, gdy Twoja wątroba nie toleruje papryki i cebuli na surowo przy duszeniu należy posypać ją łyżeczką cukru.
 Już nie będziesz musiała rezygnować z tych pysznych warzyw. Dodaję czasami parówki lub podsmażonego kurczaka;)

Mam dobrze z moją rodzinką bo jedzą wszystko co ja Matka zaserwuję;) nie ma z nimi problemu a warzywa są u nas podstawą, już mi uszy nie cierpną na odgłos chrupiącej kalarepy czy marchewki. 
W tym tygodniu z mężem postanowiliśmy, że nie będzie słodyczy tylko owoce i soki, gdzieś się tam cukierek znajdzie bo tak trudno bez nich żyć ale już to kontrolujemy bo ostatnio myślałam że w domu mam dzieci jak bateryjki, regeneracja była szybka a pomysły wolę o nich nie pisać, wystarczy że moja fryzura była najeżona i mimo wieku powyżej 10 lat moich dziewczyn to pomysłów mają 1000 na minutę;)

Wspaniałego dnia dla Was życzę, słońca i masę pozytywnej energii do działania, nie koniecznie na gruncie pracy bardziej rodzina, ogródek i leżaczek;)