piątek, 27 lutego 2015

Bawełna czy woal ozdobą Twojego okna..

Porządkując kuchnię dalej, przyszedł czas na okna, mam na ich punkcie bzika i nie chodzi tu absolutnie o ich mycie tylko o dekorację. Zastanawiam się czy lubicie w oknach styl klasyczny, firany, zasłony?? a materiał to żakard lub woal. 
Czy lubicie tak ja ja poszaleć troszkę z kolorem, z haftem. Troszkę kombinacji.
 Ja osobiście wybieram naturalne tkaniny do okien, przeważnie jest to bawełna czysta lub z domieszką lnu..
Żeby nie zanudzać tak prezentują się okna w kuchni;)zaznaczam że nie jestem maniakiem zieleni, ale z niewielkiej jej dodatkiem jest już bardzo wiosennie;)


mieszkanie w blokach rządzi się swoimi prawami, a ja nie lubię jak mi ktoś zagląda co akurat jem na śniadanie;)

I jeszcze kaczuchy kuchenne dla mojej mamy w prezencie;)

na zakończenie udane polowanie, w zaprzyjaźnionym forum szyjemy po godzinach, uwielbiam wyprzedaże i porządki dziewczyn  w  szafach, udało mi się kupić materiał, bawełna z domieszką lnu. Moja mama zrobiła dla mnie koronkę i powstało takie oto połączenie w salonowym oknie;)pokój też przechodzi metamorfozę, dlatego parapety jeszcze puste;)

na dzisiaj może to tyle, żeby Was nie zanudzać;) dobrego weekendu Wam życzę!
już za kilka dni zapraszam Was na rozdawajkę przed Wielkanocną;)

wtorek, 24 lutego 2015

wiosenne porządki i polskie napisy...

Ja już czuję zapach wiosny nie wiem jak u was, ale katar minął, dzisiaj słoneczko zaświeciło więc czego chcieć więcej. 
Moja kuchnia jest jedyna w swoim rodzaju, jest pracownią, miejscem do gotowania, picia kawy z mamą, odrabianie lekcji przy stole, a nawet rozważaniu i podejmowaniu różnych decyzji. 
Lubię gdy mogę coś w niej zmienić, unowocześnić, dodać detale.. I postanowiłam z dniem dzisiejszym właśnie to uczynić, na pierwszy plan idzie półka, tam mam w planie uszyć tłustą kurę, zielnik założyć z ziołami i grochy tym razem dwa w jednym, puszki wymalowałam i polakierowałam, wycięłam litery z materiału i nakleiłam a w środku puszek są moje przydasie..
SERCEM DOMU JEST RODZINA to jest napis, który od dawna mi towarzyszy. 
Bo dla mnie rodzina to jak cenny skarb na dnie oceanu, stary pergamin w 100 letniej butelce, jak słońce i deszcz.
Jestem domatorką, kocham swój dom, swoją rodzinę. Uwielbiam pogaduchy z moją mamą.. tak bardzo trzeba doceniać to co się ma.


Stare niepotrzebne pojemniki pomalowałam na biało, nakleiłam deku i polakierowałam. Wsadziłam tam hiacynty, doniczki będą rodzajem prezentu gdy pójdziemy w gości do mojej mamy i znajomych;) zgłaszam swoje doniczki do wyzwania z koronką


Gdy prowadziłam  poprzedniego bloga razem z mamą wymyśliłyśmy taką makatę na drzwi by trochę je
WYCISZYĆ i tak ja uszyłam makatę a moja mama stworzyła napis, efekt jest taki:



Gosi na blogu Stare pianino jest organizowana zabawa z polskimi wyrazami, cytatami, napisami, uszyłam z tej okazji torbę jako nagrodę i jeszcze do niej szykuję małą niespodziankę.
Torba prezentuje się tak;
to chyba tyle na dzisiaj, za życzenia zdrówka dziękuję, bo znacznie lepiej, co do mojej Michasi to ferie niestety spędza w domu załapała się na katar jako ostatnia z domowników;) dobrego tygodnia Wam życzę!

poniedziałek, 23 lutego 2015

Gdy listonosz puka do drzwi?

Od razu słoneczko zawitało jak listonosz zapukał do drzwi, w końcu jestem kobietą i która z nas nie lubi dostawać prezentów. 
Tak więc idąc do sedna sprawy, moje puszki z Elfami wygrały w wyzwaniu KTM gdzie gościnną projektantką została Asia i właśnie o to te cudne prezenciki do mnie trafiły;)

bardzo dziękuję! ja z tych co rękodzieło cenię bardzo wysoko, bo stworzone z serca, z dobrych chęci, z cennych materiałów, z czasu, którego wiecznie jest mało.
Doceniam szczegóły i detale i te herbatki których jestem maniakiem picia i delektowania się przy grubej książce.... a na bloga Asi serdecznie Was zapraszam!

I jeszcze dostałam wcześniej małą przesyłkę od Kasi piękne ptaszory, które zdobią moje kwiaty i herbatki oraz coś słodkiego ale zanim fotkę zrobiłam to moje dziewczyny zdążyły się do-cukrzyć..
Blog Kasi jest wspaniały uwielbiam tam zaglądać by czytać co w trawie na wsi piszczy, ja z tych blokowych murów więc uwielbiam naturę w każdej postaci a ona pisze to z pasją;) i Was serdecznie zachęcam do czytania.....

sobota, 21 lutego 2015

Piórniki na igły, szpilki i szydełka...

I sobota  mamy ferie a ja siedzę w domu z chusteczkami i ciepłymi skarpetami. Dziewczyny szaleją z tatą na łyżwach a ja leżeć przy chorobie no nie potrafię...I łóżeczko pościelone, herbatka, mamo może coś zjesz. 
Nie wiem nienormalnością jest leżeć, postanowiłam sobie troszkę podłubać no na szycie to sił brakuje.
Pomysł na przydasie w piórniku wpadła Agnieszka że można z piórnika zrobić taki przybornik na igły, szydełka, szpilki. Temat podchwycony i powstały cukierkowe piórniczki...
piórniczek zgłaszam do wyzwania koronka


 i do zestawu kuchennego zrobiłam herbaciarkę i dwie puszki na rogalki
w planach mam zestaw kuchenny w składzie fartuszek i dwie łapki w odcieniach zieleni i brązu;)


a teraz zmykam grzecznie do łóżeczka, bo drugi tydzień ferii minie a ja jeszcze na łyżwach mam zamiar poszurać;) wspaniałego tygodnia Wam życzę!

niedziela, 15 lutego 2015

ANIOŁOWIE CIEPŁEGO DOMU...

„ANIOŁOWIE CIEPŁEGO DOMU
Życzę Wam radości z powracania do własnego domu. Niech będzie on pełen Aniołów, którzy niosą zrozumienie, miłość i pokój.” 

Dzisiaj króciutko, anioł został uszyty w podziękowaniu dla  Grupa Teatralna Czwarta Ściana
która dzisiaj występowała w naszej miejscowości na deskach MOKSIR . 
Cały dochód z akcji będzie przeznaczony na rehabilitację dla kolegi z klasy Oli- Miłosz.
Wspaniały występ, uśmiechy na twarzach i pyszne ciasto na deser;)
 
Prezentacja Michasi, ponieważ Anielica ma 75cm
 



Pamiątkowe zdjęcie dla moich dziewczyn;)
wspaniałego tygodnia Wam życzę!!!!!!

środa, 11 lutego 2015

W kuchni musi byc wesoło...

Witajcie, jest środunia jak to pisze zawsze moja koleżanka Kasia. Odliczamy już dni do ferii, żeby troszkę czasu poświęcić dla dziewczyn, razem spędzić czas. Dziękuje za komentarze pod ostatnim postem,  lubię tak sobie czasami pokombinować, ciesze się, że mąż zawsze mówi ładnie, nigdy nie krytykuje i nie narzeka znowu zmieniłaś coś w domu. 
Pamiętam raz, tapeta w komodzie myślę sobie, tak zrobię rach ciach i prze tapetuje przedpokój, mąż do pracy wybrał się na nockę. Ja szybki plan działania, zapomniałam tylko dodać:kochanie jutro będzie ładnie.. Rano drzwi się otwierają, w drzwiach mój mąż i woła oj przepraszam pomyliłem mieszkania... No tak jest ze mną, od planu do działania tylko jeden krok.

dzisiaj chciałam wam pokazać wersję kuchenną z zazdrostkami do kuchni w tonacji zieleni i groszków.
Zestaw praktyczny, ten dłuższy służy do wyciągania z pieca gorących potraw. Niestety efekt zazdrostki mało widoczny, wersja stołowa;)



Już w niedzielę po pewnym przedsięwzięciu pokażę efekt mojej pracy... Dobrego Tygodnia Wam życzę!!!!

niedziela, 8 lutego 2015

Skrawki, ścinki, zbierać czy wyrzucać;)

Produkcja skrawek, ścinków i innych rzeczy, czasami króluje w naszych pracowniach oraz pudłach.  Przyda się, a może jeszcze coś z tego stworzę. Ja gdy szyję zawsze koło siebie mam plastikowe wiaderko, wszystkie ścinki i inne niepotrzebne rzeczy wrzucam tam, gdy kończę szyć, przepatruje co się przyda a co można już posegregować do śmieci. Tak swoją drogą to się zastanawiam, pod jaką kategorię wrzucić ścinki ,materiał, nici resztki filcu itd.... bo u nas stoją tylko kontenery na ubrania i tam nie wrzuca się tego typu rzeczy, może u Was jest specjalny pojemnik na hand made?
Wracając do tematu, zbieram, segreguje i uzupełniam sobie w domu w wolnym czasie różne rzeczy np: w przedpokoju miałam wolną ścianę i nic tam nie pasowało więc uszyłam makatkę na ścianę... w kieszeniach jest miejsce na parasole..
i maszyna dostała nowe ubranko....
moja kuchnia zyskała nowy zestaw  kuchenny, stary się już zużył.


 i wieszaczek na łapki...
Jak jest u Was czy domowymi sposobami  dekorujecie, unowocześniacie swoje mieszkania czy jesteście zwolennikiem kupowania w sklepach różnych ciekawych przedmiotów a może zamówienia u koleżanek składacie lub wymianki hand made?

Wspaniałej niedzieli Wam życzę, u nas zapowiada się wspaniale;)

niedziela, 1 lutego 2015

Zimowa wersja skrzynek na skarby...

Uwielbiam niedzielne spacer od razu człowiek lepiej się czuje, gotowy do działania. 
Gorąca herbata i paluszki same układają się pod napisanie kolejnego posta. Obiecałam sobie, że jeden post na tydzień, hmmm tylko ja z tych co pisać uwielbiają.
 Naleciałości gdy prowadziłam poprzedni  blog;)
Dzisiejsza prezentacja to skrzyneczki na zimowe skarby, choć moja Michasia stwierdza, że nie wszystkie skarby zimy możemy tam schować, bo śniegu się nie da, płatków śniegu i sopli też nie a kamyczki to są zakopane. Więc stwierdziła że będą zimowe foty  w skrzyneczkach powkładane. 

Tak więc mamy:
 Zimowe Trio Niedźwiedzi Polarnych...



Zimowe Wróżki...


w prezencie dla koleżanki...

i na moje szyciowe skarby skrzynia-bo kocham Paryż