piątek, 24 kwietnia 2015

Anieliny komunijne w prezencie.

Wena wróciła a to za sprawą zepsutego komputera;)  sprzęt wymagał naprawy a ja dzięki temu miałam czas na zerknięcie do szafy za materiałami i więcej czasu mogłam poświęcić na swoje nowe projekty, na razie w fazie przeniesienia na papier;) Po za tym czas wolny od szkoły spędziłam z dziewczynkami a co najważniejsze zaczęłam chodzić na spacery i poranny fitness w towarzystwie mamy, po wysiłku oczywiście poranna kawusia;)
 Energia wraca i chęć do naciśnięcia pedała...

I powstały Anielice z okazji I Komunii Świętej..
Moje dziewczyny już te uroczystości miały i wspominam je bardzo miło, zwłaszcza Michasi, gdzie wiele koleżanek blogowych i forumowych przysłało w tym wielkim dniu karteczki z drobnymi prezencikami. 
Wszystko zapakowane w wielkim pudle i często do tego wraca i ogląda.. to najwspanialsze uczucie, gdy spełniamy marzenie dziecka.. 
Nie jestem zwolenniczką wielkich prezentów komunijnych i pieniędzy w kopercie, przecież nie o to chodzi w I komunii to przyjęcie Pana Jezusa do serca, to spędzenie tego czasu razem z rodziną, to wielkie rodzinne święto. 
Oczywiście sukieneczka biała czy alba i delikatny wianuszek, by tego dnia Nasza pociecha wyglądała jak księżniczka.

 Chciałam dzisiaj zaprezentować Anieliny w prezencie z okazji I Komunii Świętej. Szyję je bo wkładam w nie całe swoje serce, sprawiają mi wiele radości, najważniejsze że otaczają opieką swoje obdarowane dzieci.

Anielina w miętowe groszki

Anielina okryta chmurkową bielą

 A teraz zmykam, bo mam wiele zaległości blogowych, kawusia jest to czas na czytanie;)
Wspanialego dnia!

35 komentarzy:

  1. Uwielbiam te Twoje anielice,są takie radosne : ). U mnie chwilowo maszynę do szycia zamieniłam na pędzel,którym macham jak szalona w mojej przyszłej może w końcu niebawem chałupce : ). Ale muszę trochę poszyć bo klientki mi głowę urwą ; ) Może dziś,a może jutro,tak w odstępie między jedną warstwą pokostu a drugą coś uszyję,ale jak tu szyć gdy na zewnątrz takie piękne słonko ? Jestem rozdarta ; ). Buziaki : )*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Monika doskonale to rozumiem, rano się mobilizuję na fitnes z mamą a potem szycie, obiad, oj super że masz klientki;) oby zadowolonych było jak najwięcej;) i trzymam kciuki za szybka chałupkę;))))) buziaki!

      Usuń
  2. Ja też jestem zdania, że Komunia to nie powinna kojarzyć się z drogimi prezentami i tym podobne ;).
    Aniołki sa cudne, szkoda że ja nie potrafię szyć na maszynie ;).
    Miętowa skradła moje serce, pozdrawiam cieplutko :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu zawsze może byc wymianka;))) buziaki!

      Usuń
  3. Piękne anieliny - będą wspaniałym prezentem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne!!! A groszkowo- miętową zachwyciłam się baaardzo:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam się, że pierwszy raz z takiego koloru anielica powstała;)

      Usuń
  5. Śliczne i uważam, że idealnie pasują na prezent komunijny ☺
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepiękne obie ale ta w zieleniach anielica może serducho skraść i na pewno skradnie :)))
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne te Twoje Anielimki i na pewno będą nietuzinkowym prezentem z okaji I komunii. Dziwnie sie teraz porobiło z tymi prezentami , i czasem dzieci dostaja ich tyle , że już same nie wiedza co i od kogo dostały. A ja do dziś mam swój zegarek komuniijny ... wtedy to był szczyt marzeń i jeszcze chciałam dostać lalkę co zamyka oczy i ma włosy do czsania :-)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, to zależy w jakim domu co się preferuje, osobiście gdy Ola miała komunię chciała jechać na obóz harcerski a gdy Michasia miała komunię jej marzeniem było dużo karteczek od blogowych cioć, ponieważ mojego taty w tym dniu zabrakło i patrzył z nieba to chciała dla dziadka wielkie światełko kupić i zapalić. Ja swoje pamiątki mam do dzisiaj. Wychodzę z założenia że dobra chrzestna to taka, która zaopiekuje się w potrzebie, zna potrzeby dziecka i przebywa z nim cały rok;) buziaki

      Usuń
  8. Aniołek dla aniołka - uważam że taki prezent jest bardzo trawny i naprawdę uroczy, prędzej będzie się kojarzyć z tym ważnym dniem niż jakaś komórka czy gra na komputer.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiu i jestem tego samego zdania...

      Usuń
  9. Piękne anieliny. Gdybym miała komunię od razu zamówiłabym tą w bieli jest cudna !!!! Miłego weekendu !!!

    OdpowiedzUsuń
  10. W miętowe groszki już skradła moje serce :) Pozdrawiam Serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olu chyba większość po stronie groszków jest;)

      Usuń
  11. Ta w groszki jest piękna. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Są piękne :) Miętowa bardzo mi się podoba! Popieram Twoje zdanie jeśli chodzi o prezenty...
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aga dziękuję, i wzajemnie buziaki przesyłam;)

      Usuń
  13. Piękne i radosne! Na sam widok uśmiech gości na twarzy...aż chciałoby się wrócić do tamtego dziecięcego czasu...! Pozdrawiam słonecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu zawsze można wrócić do pieknych wspomnień;) w sprawie anioła chętnie się polecam gdybyś nawet dla siebie chciała jako dobrego stróża;)

      Usuń
  14. Piękne anielice uszyłaś :).

    Oj tak w tych czasach prezenty komunijne są bardzo przesadzone ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadzam się, często są brane kredyty by zadowolić ale kogo rodzica czy dziecko?

      Usuń
  15. ja też jestem za miętową :))

    OdpowiedzUsuń
  16. Przesliczne Anielinki Aniu :) Takie wesolutkie ,idealne na prezent dla dziecka :) Suuper ,ze z mama tak razem mozecie spedzac czas :) Pozdrawiam Cie Serdecznie Aniu :) Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetne anilice... bardzo fajny pomysł

    OdpowiedzUsuń

Jedno słowo pozostawione w komentarzu dzięki Tobie
może zrodzić kolejny wspaniały pomysł jak fajnie spędzić czas;)
Dziękuję!