niedziela, 25 stycznia 2015

Ulepimy dziś Olafa...

Niedziela- łąki i pola okryte białym puchem. 
Przypomina mi się zima z dzieciństwa, taka prawdziwa z pagórkami, śniegiem po kolana, gdy dziadek Mróz przystrajał okna. Język szeroko wyciągnięty gdy padał śnieg, bo oczywiście z ziemi nie wolno bo brudny. Eksperymenty w słoiku, mama udowadniała co się dzieje i jak wygląda roztopiony śnieg, tylko kto tego słuchał.Wielkie sople do lizania, uwaga bo się przykleisz, tak do mnie brat mówił.
Zawsze po zimowych szaleństwach, mój tata smażył frytki tak smaczne że Mc Donald ich nie przebije, herbata z cytryną i surówka z kiszonej kapusty.
 Teraz gdy pada śnieg, bo ja kocham zimę, nie mogę się nacieszyć.
Dziewczyny się pytają .: mamo niemożliwe że były takie zimy, dobrze że są zdjęcia.Uwielbiam do nich wracać.
 Kraina Lodu jest naszą ulubioną bajką, często rodzinnie ją oglądamy. Dziewczynki ulepiły same bez niczyjej pomocy Olafa. Głowę zrobiła Olcia sama wyrzeźbiła buzię;) Szkoda tylko, że inni nie doceniają tego co pod oknami mają i kochają burzyć wszystkie zimowe stwory, które ulepiły dzieci.
wspaniałego dnia Wam życzę!

23 komentarze:

  1. Piekne wspomnienia.... ;) Kazdy ma podobne :) A dziewczyny pewnie tez tak beda wspominac...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba tak, dobrze że choć wiedzą, jak wygląda śnieg;)

      Usuń
  2. Świetny Olaf : ). Od dzisiaj wszystkie śniegowe bałwany to będą dla mnie Olafy : ). Talent rzeźbiarski niesamowity-podziwiam : ). U nas też spadł dzisiaj w nocy śnieg-po kostki i nawet troszkę trzeba było wejście do chałupki odśnieżyć-pierwszy raz tej zimy ; ). Ja też wspominam te niesamowite zimy i nawet tych "osiedlowych głupków",co rozwalali nasze Olafy ; ). Ale wiesz co dzisiaj te "głupki " też już mają dzieci i tym dzieciom też ktoś rozwala ich Olafy ; ). Przesympatycznej niedzieli dla Was : )))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Monika a wiesz, że o tym nie pomyślałam, dobrze że moje dziewczyny się nie załamują tylko kolejne śniegowe postacie idą tworzyć:) buziaki!

      Usuń
  3. Ojjj tak to byly prawdziwe zimy :)) Ciesze sie ,ze wogole snieg spadl ,dzieki temu moje dzieci wiedza jak wyglada :)) W zeszlym roku byl raz pare godzinek i znikl od tak ,nawet na sanki nie mielismy jak sie wybrac. U nas dzisiaj odwilz ,ale to nic wczoraj Balwana udalo nam sie ulepic :)) Cuudny ten Wasz Olaf :))) Milego wieczorka no i Nowego Tygodnia Wam Zycze Aniu :) Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aga w tym roku powiedziałabym, że zima nas rozpieszcza hihihi wzajemnie udanego tygodnia!

      Usuń
  4. Pięknie powspominałaś tamte zimy . Cofnęłam się myślami kiedy sanki , łyżwy , ślizgawki były używane codziennie. Wszystkie pagórki i górki były okupowane przez dzieci , było gwarno i wesoło. Teraz lepszy komputer niż sport czy wyjście z domu do parku . Fajnie że zaszczepiasz w dziewczynkach radość z rzeczy codziennych i optymizm który zawsze bije od Ciebie. Pozdrawiam całą rodzinkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marysiu wystarczy, że ja pracuje na komputerze, gdy chwila pozwoli to powietrze, spacer, nawet wyjście na pizzę. Nie jestem zwolennikiem siedzenia dzieci w domu, gdy się dotlenią to lepiej śpią, myślą i lepsze sny mają;) Buziaki

      Usuń
  5. O matko! Jaki fajny bałwan!!! :-)
    Serdecznie pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny na moim blogu :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z przyjemnością do Ciebie zaglądam na bloga;)

      Usuń
  6. ale super Olaf! brawa dla Dziewczyn! :)
    oj, pamiętam te piękne zimy... brakuje mi ich...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może się kiedyś powtórzą;) bo z chęcią sama bym zjechała z takiej górki;)dobrego dnia!

      Usuń
  7. Fajowy bałwanek :) ach ta gębulka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Gosiu za wizytę;)buziaki!

      Usuń
  8. Fantastyczny bałwanek. Zdolniachy z Was prawdziwe :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuje, takie ukryte talenty dziewczynki mają;)

      Usuń
  9. Olaf jest rewelacyjny! Fantastyczny! Boski!
    Moja najmłodsza córcia uwielbia tę bajkę:)
    U nas wczoraj było przez chwilę biało, a dziś znowu szaro i buro...śniegu nie ma...
    Także, dla mojej córci Olafa uszyłam;)
    I sukienkę Elsy na bal, też uszyłam:)
    Tylko nie wiem kiedy zdjęcia pokażę...
    Pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asiu ciekawa jestem jak poradziłaś sobie szyjąc na pewno wspaniale jak zawsze;))) a bajka wciąga i starsze i młodsze pokolenie;)

      Usuń
  10. Olaf wygląda wspaniale☺☺☺☺
    pozdrawiam cieplutko ☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Agnieszko;)))) i wzajemnie pozdrawiam..

      Usuń
  11. Olaf wspaniały, zadowolone miny dziewczynek bezcenne - prawdziwe skarby na całe życie takie wspomnienia :). Szczęściarzem jest ten kto miał cudowne dzieciństwo.

    OdpowiedzUsuń
  12. Dziękuję;) bardzo ładnie Aniu to napisałaś;) wspaniałe lale tworzysz;)

    OdpowiedzUsuń
  13. o jakoś przegapiłam ten post ale śmieszny Olaf i jakie uśmiechnięte dziewczyny :) biała zima to piękna zima a ja za oknem mam chlapę- ciapę :( i śniegu jak na lekarstwo ale cóż już niedaleko do wiosny :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Jedno słowo pozostawione w komentarzu dzięki Tobie
może zrodzić kolejny wspaniały pomysł jak fajnie spędzić czas;)
Dziękuję!