sobota, 8 września 2018

Zatęskniłam.....

Zatęskniłam za pisaniem, dzieleniem się tym co dobre i niekoniecznie. Zatęskniłam za przelaniem myśli na papier i oczywiście zatęskniłam za Wami....
Nawet nie wiem kiedy, ani jak? a już po wakacjach i zapukał wrzesień do drzwi.  Ja oczywiście bardzo intensywnie pracowałam przez wakacje ale udało mi się też zaliczyć kurs dla Animatora czasu wolnego. Staż odbyty ponieważ byłam opiekunem na półkolonii w zaprzyjaźnionej stadninie konnej, powiem tyle oj działo się działo. Dzieci były wspaniałe i zadowolone z zajęć zarówno plastycznych, kreatywnych i twórczych jak i typowo jeździeckich. Wszystko zależy od osób prowadzących jak się dogadują, komunikują i uzupełniają. Ja miałam wspaniałą koleżankę z która pracowało się super!
Oczywiście nie obyło się bez działań  szyciowo- kombinatorskich. Powstało kilka ciekawych projektów i wróciłam do pracy na Uniwersytecie III wieku do swoich ulubionych Seniorek...
Moje dziewczyny, gdyby czytały, było by: "Mamo nie jestem dzieckiem tylko nastolatką, druga już za parę miesięcy wkracza w etap dorosłości... ale dla mnie to male słodkie dziewczynki...Jestem dumna z nich bo przez wakacje udało im się zapracować na swoje marzenia-oczywiście z niewielką dopłatą od rodziców..... Przejęły moje obowiązki gdy ja byłam całymi dniami w pracy. Na koniec historia, która mnie bardzo rozbawiła. Co wakacje moje dziewczyny uczą się gotowania, sprzątania i wszystkich tych czynności co każda dziewczyna myślę powinna wiedzieć i umieć....
 Siedząc na ławce tradycją jest że tak robią niektóre sąsiadki, rzutem oka spoglądają i lustrują człowieka. Słyszę jaka ja jestem wyrodna matka bo dzieci wykorzystuję  w domu są wakacje a ja im każę obiad gotować, odkurzać itd.... popatrzyłam na nie i mówię: Dzień dobry! nie dyskutując bo aż się buzowało we mnie weszłam do klatki i dalej słyszę........ odwróciłam się na pięcie  i grzecznie dodałam: Gdyby pani  tych rzeczy nauczyła swoją córkę, nie wyręczała jej  we wszystkim to nie musiała by Pani teraz do niej z obiadkami latać. Czasami po prostu  nie da się tego zostawić bez komentarza.....

A teraz kilka prac z warsztatów UTW







Wspaniałego dnia!

niedziela, 15 lipca 2018

Gdy.....

"Gdy ktoś kocha różę, której jedyny okaz znajduje się na jednej z milionów gwiazd, wystarczy mu na nie spojrzeć, aby być szczęśliwym. Mówi sobie: 
Na którejś z nich jest moja róża…"

tym razem nauka róży z foamiranu, przyznam się,że uwielbiam ten materiał do tworzenia kwiatów. 
Jest w internecie dużo pomocnych materiałów jak zrobić różę i inne piękne kwiaty z tej pianki i już nie mogę się doczekać na następne warsztaty ze swoimi podopiecznymi;)
wspaniałej niedzieli!

środa, 11 lipca 2018

gdzie nie spojrzę stoi flaming...

Gdzie nie spojrzę tam flamingi, w tym roku moda ta te różowe cudaki osobiście bardzo je lubię dlatego też uszyłam komplet dla córki koleżanki. Bluzeczka hiszpanka+ spódniczka z koła na gumce. Materiał to bawełna według mnie spódnica będzie się troszkę mięła ale takie było życzenie młodej damy;)  Bardzo fajnie szyje się takie zestawy najbardziej kocham szycie bez form, jest dużo filmików na fb  i yt jak uszyć coś fajnego, choć przyznam nie zawsze się to sprawdza.....

w między czasie razem z dziewczynami tworzymy workoplecaki do stadniny Ikarion, obowiązkowo wykonany transfer z logiem stadniny, jeszcze troszkę zostało;)dzieci same projektują i wycinają aplikację ja robię już resztę;)
dobrego dnia Wam życzę!