poniedziałek, 16 października 2017

Powertex, oj wciąga, wciąga ta technika... i niespodzianka dla Was!

Witajcie, za oknem słoneczko, piękna  jesień.  Choć moje dziewczyny to już nastolatki, często udaje nam się razem coś stworzyć;) przeważnie jest to niedziela. Po obiedzie siadamy planujemy i coś tworzymy, przy tym jest dobre ciasto i kawusia.  
Napiszę tak powertex wciąga, wciąga i wciąga. 
Myślałam, że to tylko zabawa, taka przygoda.I poszłam o krok dalej, w sklepie internetowym zamówiłam potrzebne materiały, preparat i postanowiłam stworzyć stojące Anielice. Jest przy tym bardzo dużo zabawy, śmiechu. Ta technika jest bliska temu co robię na co dzień czyli szycie tak więc polecam każdemu aby spróbował;)

Powstały Anielice:

"Serce w dłoniach"


 "Słoneczny poranek"
"Mroźna noc"


  A teraz dla Was niespodzianka;) 
zostaw pod postem jedno słowo, które mnie określa i swój adres @ spośród komentarzy wylosuję jedną osobę, która otrzyma pracę  stworzoną przez moją mamę;)
 

wtorek, 3 października 2017

Ciekawość..... coś nowego..

Witajcie, ostatnio mało piszę, więc jesienną miotełką odkurzam  swojego bloga.  
Wrzesień to miesiąc dla każdego bogaty w wyzwania, przedszkole, szkolne domowe i na końcu zostaje nasze hobby, gdzieś tam schowane do kartonu. Wyciągamy wtedy gdy znajdziemy swoje 5 minut ciszy. 
W naszej miejscowości trzy tygodnie temu odbyły się bardzo ciekawe warsztaty, postanowiłam zapisać się razem z dziewczynami i swoją mamą na  zajęcia rękodzielnicze ;)  Jest tyle technik, że nie mogłam się zdecydować, dobrze czuje się z materiałem i maszyną oraz papierem i drewnem. 
A tu do wyboru było wiele technik, takich jak tkactwo,  kwiaciarstwo, glina, origami, powertex oraz malowanie na szkle. I tak się stało, że dwie ostatnie techniki bardzo nam przypadły do gustu.
Malowanie na szkle fantastyczna zabawa, można użyć swojej wyobraźni, nadać odpowiedni kształt, kolor i efekt jest taki;)

Kolejne zajecią to technika powertex,  pierwsze wrażenie co ja tutaj robię;) chyba to nie moja bajka, układanie z materiałów kompozycji, maczanie w preparacie i kolejny etap układania a potem jeszcze suszenie i cieniowanie, ale........... jestem pod wrażeniem, pierwsze koty za płoty i na pewno nie jest to ostatnia Pani Jesień;)
i praca mojej mamy
 a prace powędrowały na kiermasz charytatywny, mam nadzieję , że się komuś spodobają;)

niedziela, 27 sierpnia 2017

Komplet przedszkolaka ;)

witajcie, tym razem powstał komplet dla przedszkolaka. Połączenie bawełny z minky kołderka + poduszka na zamek zapinana. Oryginalna torba/worek do chowania pościeli. Doszyłam uszy do torby i zrobiłam  przedłużenie materiału a la worek zamykany sznurkiem.


  pozdrawiam jeszcze wakacyjnie!